poniedziałek, 13 marca 2017

Szkatułka :)

Jest! Udało się! Zrobiłam pierwszy koszyczek splotem spiralnym! :D

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

Nie dziwcie się że się tak "zajarałam", ale ten splot nie należy do szybkich, wdzięcznych i jak się okazało w moim przypadku - łatwych ;)
Splot ostatnio szaleje wśród koleżanek po fachu więc musiałam i ja spróbować :) Nie jest idealny, nie ma kształtu jaki był w mojej głowie, ale co tam. Pierwsza rzecz to pierwsza, więc sobie wybaczam :D 
Splot nie dawał mi spokoju od pewnego czasu. Podejść do niego miałam baaardzo dużo... dziesiątki... Tak - DZIESIĄTKI...  Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo byłam sfrustrowana gdy wszyscy mówili że łatwy ale pracochłonny, a mi nie wychodził... No nie i już... Bardzo mocno moje ego zostało urażone, a to doprowadziło mnie do jeszcze większej motywacji. "Ja nie dam rady"?? JA?! Nie ma takiej opcji! Na początku próbowałam zrobić go wg różnych tutoriali obrazkowych, ale coś było nie tak bo co prawda zrobiłam dwie podkładki, ale nie wyglądały tak jak powinny... miały dziwny wzór który bardziej przypominał splot ósemkowy niż spiralny... Na szczęście pokazał się niedawno tutorial w formie wideo który zrobiła plecionkarka z Rosji (?). A może ktoś spróbuje? Zachęcam :) TU macie świetny tutorial, a TU wariacja tego splotu - jak dla mnie dla bardziej zaawansowanych :) Obejrzałam raz, zrobiłam i ciągle to samo bo uparcie robiłam swoim sposobem. Dopiero jak już naprawdę obejrzałam dokładnie i robiłam krok po kroku tak samo jak autorka to zaczęło przypominać to odpowiedni kształt. JEAH!  W końcu! :D Okazało się że okręcałam w drugą stronę i dlatego mi nie chciało wyjść:). Zadowolona kręciłam dalej i tak oto powstała moja szkatułka :) Dość rozpisywania się o moim  - jak do tej pory największym - wyzwaniu i zobaczmy więcej zdjęć ;) Teraz moja kolorowa biżuteria ma idealnie pasującą szkatułkę z kolorowymi akcentami ;)

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

Wiem że część pleciona na płasko czyli dno i wieczko jest ładniejsze, boków jeszcze nie do końca opanowałam. Nie wiedziałam jak mam osnowę układać żeby była estetyczna. Nie lada problem też miałam z wypleceniem na wieczku "tego czegoś" w środku żeby się nie przesuwało i nie spadało. Jakoś to wyszło choć z estetyką ma mało wspólnego... na szczęście tego nie będzie widać ;) Kuleczka też nie jest idealna, Nawet nie myślałam że taka błahostka nie wyjdzie mi idealnie, ale co tam - robiłam dla siebie a poza tym pierwszy raz (znów się tłumaczę he he) :P Podstawa uchwytu to kulka z papierowej pulpy, którą oplotłam rurkami ;)

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

basket, casket, jewellery box, wicker paper, newspaper basket, recycle, paper, koszyk, szkatułka na biżuterię, papierowa wiklina, koszyk, splot spiralny

Co myślicie o moim koszyczku? Wiem że nie jest idealne bo koleżanki robią dużo ładniejsze, no ale trudno - widocznie ten wzór będzie moją Piętą Achillesową... choć mam nadzieję że to kwestia wprawy i w moim przypadku potrzeba na to więcej czasu.
Ogólnie spot jest naprawdę widowiskowy i mam nadzieję że jeszcze będę miała do niego cierpliwość... duuużo cierpliwości... a u mnie tego niedobór. Ehh. Takim splotem miałam zrobić swoją szarą tacę - może jeszcze spróbuję? ;)

Pozdrawiam i do następnego razu :)
M.

15 komentarzy:

  1. Mnie się niesamowicie podoba Twój koszyczek, jest super. Splot rzeczywiście widowiskowy, więc z niecierpliwością czekam na kolejne prace. Tak trzymaj :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba i mimo pracochłonności to jednak chyba jeszcze się na niego skuszę :)

      Usuń
  2. Fajny koszyk.Najważniejsze,że pomimo trudności zrobiłaś i to jest sukces.Obejrzałam na YT filmiki tutoriale jakie nakręciła Elena Tiszczenko i próbowałam razem z nią ale jej to szło szybko,płynnie a mnie po grudzie i nic nie zrobiłam.Przyrzekłam sobie,że nie odpuszczę i udami się zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uparta jestem :D Mi też nie od razu wszystko wychodzi - nie tylko ten splot - ale jak się uprę i naprawdę krok po kroku, sekunda po sekundzie oglądam tutoriale to zrobię ;)

      Usuń
  3. Super! Mi też od dawna marzy się stworzenie przynajmniej podkładki tym splotem, nie mówiąc o takiej szkatułce z pokrywką. Próbowałam dwa razy i dwa razy to rzucałam :) Strasznie mnie denerwuje to przeciąganie rurek pod spodem, szczególnie przy łączeniu dwóch rurek nie potrafię tego ogarnąć... Może za ściśle próbowałam robić? Bardzo mi się podoba ten splot, podziwiałam u Rurek z Makulaturki, teraz u Ciebie :) Może w końcu uda mi sie zmobilizować do kolejnej próby :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dziwię że po takiej ilości prób nie zniechęciłam się :) Za bardzo nakręciłam się na niego ;) Masz rację; te przeciąganie jest irytujące i mocno trzeba uważać przy łączonych rurkach. Zawsze klejem łączyłam i czasem nawet czekałam aż wyschnie jak mi kiepsko szło. Pd koniec gdy się wprawiłam (wieczko) już poszło szybciej ;) MakkireQu też robiła miseczkę jakiś czas temu, a ostatnio coraz więcej osób je robi ;) Spróbuj jak ja tyle razy próbowałam i dałam radę to i Ty dasz radę... a nie należę do cierpliwych osób :D

      Usuń
  4. Uuu.., super. Plecionki z papieru wydają mi się takie pracochłonne. Szkatułka jest śliczna, nie widzę żadnych wad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ten splot to wyjątkowo pracochłonny, a ten klasyczny... też długo bo same przygotowanie rurek trochę trwa, ale to jest wpisane w świadomość ludzi plotących więc nikt nie narzeka ;) Niektórzy jeszcze malują, ale to nie moja bajka ;)

      Usuń
  5. Mam zrobione pięć okrążeń tego splotu, kiedyś skończę;-) ale to muszę się bardzo nudzić, a na razie się nie zanosi. Podziwiam pokłady cierpliwości do tego przeplatania i oczywiście efekt, bardzo fajna miseczka, podoba mi się kolorystyka rurek, no bo splot to wiadomo, że kusząco atrakcyjny:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, to dawaj kończ i pokazuj - dasz radę :D Kolorystyka też mi się podoba; niby kolorowo, ale subtelnie ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie wyszło. Ja wyplatam proste wzorki. Ten wydaje się ciekawy ale trudny ... może kiedyś. Póki co podziwiam bo jest co podziwiać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tylko proste bo takie lubię, ale ten nie jest trudny, ale bardzo pracochłonny i tylko to może być irytujące podczas robienia ;)

      Usuń
  7. Brawo za cierpliwość i samozaparcie! :)
    Ja zupełnie nie mam wyczucia w tego typu rzeczach. Poległam w gimnazjum przy półsłupku na szydełku i zupełnie się zraziłam... Absolutnie nie potrafię odtwarzać takich przeplatanek ze zdjęć.
    Bardzo Cię więc podziwiam. ;) Koszyczek wygląda świetnie. Nigdzie nie widziałam jeszcze takiego splotu, dlatego nie ocenię, czy "koleżanki po fachu" wykonałyby go lepiej. :P Jednak nie rzuca mi się w oczy żadne miejsce, w którym można by coś poprawić. Wyszło naprawdę ładnie i koniecznie spróbuj z tacą!
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też nie miałam, ale "na stare lata" się za to wzięłam :D Szydełkować też chcę się nauczyć :) Miałam kilka podejść, ale jakoś za bardzo się denerwuje że muszę się czegoś dopiero uczyć :D Ja właśnie u koleżanek po fachu go widziałam, a uczyłam się z filmu bo ze zdjęć mi to ciężko szło :D Tacy na razie nie robię, ale rzuciłam się na głęboką wodę i robię duży koszyk, ale że mam słabą cierpliwość to robię już kilka miesięcy :D

      Usuń

Miły Gościu, dziękuję za każdy komentarz :) Nie bój się też szczerych i konstruktywnych uwag - mi to pomaga w dopracowaniu swoich prac :)